Anthem of the Symposion in Jagodne Male
At the turn of May and June, the Painting Symposium took place in Masuria again. We were royally hosted by Count Mirosław Kubiak at his palace in Jagodne Mały. I also extend my heartfelt thanks to Tomasz Jaworski, the co-host of the plein air event.
HYMN SYMPOZJONU W JAGODNEM MAŁYM
- Przyjechała do dworu hałaśliwa grupa,
Kolorowe motyle, objazdowa trupa.
Manufaktura wizji i dziwnych pomysłów,
Całe spektrum artystów ze spektrum autyzmu.
Poławiacze obłoków i ścigacze wrażeń,
wytwórcy fatamorgan, producenci marzeń.
Anioły, co uczyniły pędzle ze swych piór...
I wnet ich mirażami zapełnił się dwór!
Ref: Wino to warunek sine qua non,
by się dobrze udał nasz Sympozjon*!
Potrzebny będzie jeszcze szeroki stół,
I malarki, i malarze, mniej więcej pół na pół!
2. Pomiędzy nami stół trwa, dębowy i stary,
Nad nim rano i wieczór odprawiamy czary.
Ten stół to jest most ponad rzeką fantazji,
Ten stół to łódź jest, którą popłyną odważni.
Ten stół to pas startowy dla pegazów stada,
Ołtarz, na którym talent w ofierze się składa.
To scena, gdzie commedia dell’arte jest grana,
A natchnienie z trawieniem tańczą tu kankana.
Jest to akcelerator cząstek wyobraźni,
Emitują je w kosmos mędrcy oraz błaźni.
Ref: Wino to warunek sine qua non,
by się dobrze udał nasz Sympozjon!
Potrzebny będzie jeszcze szeroki stół,
I malarki, i malarze, mniej więcej pół na pół!
3. Tu skrzydlate dialogi nad stołem latają,
Wybuchy śmiechu pędzą hałaśliwą zgrają.
Riposty wyfruwają jak jaskółki sprytne,
Bon moty - jak motyle rzadkie, nieuchwytne.
"Bon apetit!" - wykrzyknął malarz przez stół długi,
"Teach me the wonder of the kiss" - rzekł drugi.
"Griech nie wypit'" - słychać białoruską mowę,
zaś „In vino Veritas” kończy tę rozmowę.
Ref: Wino to warunek sine qua non,
by się dobrze udał nasz Sympozjon!
Potrzebny będzie jeszcze szeroki stół,
I malarki, i malarze, mniej więcej pół na pół!
*Jeśli przeczytamy słowo Sypozjon z akcentem na ostatnią sylabę, to rym i rytm w refrenie będzie się zgadzał:)















