Cassandra
„Kasandra”. Mój pastel z 2008 r., który na chwilę do mnie wrócił.
Niech za komentarz posłuży wiersz Jacka Kaczmarskiego pod tym samym tytułem:
Nic się nie kończy prostym: "Tak" lub, "Nie"
I nie na darmo giną wojownicy,
Dlatego mówię: To początek końca!
A lud pijany wspina się na mury,
Bo pustką zieją szańce barbarzyńców.
Strzeżcie się tryumfu - jest pułapką losu
I nic nie znaczą wrogów naszych hołdy.
Jeden jest ogień, którym płoną stosy.
Miecz o dwóch ostrzach trzyma tępy żołdak.
(...)Bawcie się, pijcie, dzieci,
Jak się bawić i pić potraficie!
Są ludy, co dojrzały do śmierci
Z rąk ludów niedojrzałych do życia!