WERSJA TESTOWA· Strona w przygotowaniu — produkcyjna pod kolpanowicz.pl
PL EN

Recenzje prasowe · Gazeta Krakowska · 1992-03-15

Barbara Wróblewska-Bogoon — Świątynia Nomadów


SZAROŚĆ BARWIONA POEZJĄ

Pastele Marcina Kołpanowicza to opowiadanie snów młodzieńczych. Nad stepami rozległych horyzontów są tutaj nieba zamglone, porosłe zasłoną rozwianych chmur. Są światła blade na granicy ziemi. I jak w snach bywa, realność obrazu zakłóca myśl ulotna, niewypowiedziana. Miejsca bywają niezamieszkałe lub obdarzone postacią. Zbiór rysunków z obecnej wystawy w Starej Galerii zatytułowany jest „Obrazy różnych okolic". I nazwa to trafna - zaczerpnięta z „Traktatu o malarstwie" Leonarda da Vinci. Przypomina, sugerowany po wielokroć adeptom sztuki, leonardowski zamysł czerpania inspiracji malarskich z obserwacji na pozór błahych i najprostszych. Leonardo mówił: „Jeżeli wpatrywać się będziesz w mury popstrzone różnymi plamami lub w kamienie o różnych składnikach, a będziesz miał wymyślić jakąś miejscowość, to dostrzeżesz OBRAZY RÓŻNYCH OKOLIC, ozdobionych górami, rzekami, drzewami...". Marcin Kołpanowicz traktuje tę wskazówkę początkowo niemal dosłownie. Rysuje mur. Ma się wrażenie, że śledzi kawałek fasady wręcz w analitycznym skupieniu. Wierny jest kolorom i kształtom. I leonardowskie „pobudzenie do ducha wynalazku" zaczyna działać. Ułomny mur otwiera okna dalekich pejzaży. Absydy tracą sztywny kontur. Zaczyna się sen...

Ten pierwszy - miejski. Sen drugi - o podróży. Z wozem podróżnym, na którym rysowane oczekiwanie. Zdarza się stanąć wśród pola - tyle tu powietrza, chmur. Samotny wędrowiec z walizką i plecakiem kamiennym strumieniem drogi - tylko zapytaj - czy jeszcze idzie? Widziałam oficynę pięter, balkonów, niebieską, nie zakorzenioną fundamentem w ziemi. Zawieszoną czaszę lampy na nitce drutu, przydającą światło połaci płowiejącej trawy. Na koniec Świątynia Nomadów - ludów wędrownych.

Rysunki Marcina Kołpanowicza są ilustracyjne i metaforyczne. Rosną z szarości barwionej kolorem poezji. Warto je zobaczyć.

Barbara Wróblewska-Bogoon Wszystkie recenzje →